O Kiwi Fragment 20




O Kiwi

Moje doświadczenia z tym są jak na razie niewielkie i jest to na podstawie opisów Kiwi od tych, którzy mają większe doświadczenie, ale wygląda na to, że jest to prawda.

Kiwi mają swój dialekt i jest on okropny. Nie dość, że mówią znacznie szybciej niż Brytyjczycy czy Amerykanie, to inaczej wymawiają samogłoski. "e" wymawiają we wszystkich przypadkach jak "i" i na przykład "pen" mówi się tutaj "pin". "Pin" mówi się z kolei tak, jakby Anglik wymówił słowo "pun". "Ee", które w angielskim wymawia się zazwyczaj jak długie "i", Kiwi wymawiają często jako "e".

Jak mieszkałam w pierwszym miesiącu w Glendene i mówiłam tę nazwę kierowcy autobusu, to nie mogłam jej wymówić tak, żeby zrozumiał, o co chodzi. Kiwi-dialekt wywołał u mnie doła, poczułam się jak w kraju, którego języka nie znam, mimo że znam.

Kiwi ubierają się luźno i poza takimi zawodami jak prawnicy czy bankowcy można znaleźć osobę o wysokiej pozycji zawodowej w miejscu pracy ubraną jak na wakacjach na wsi - A. widział na uniwerku bosych profesorów w spodniach na szelkach i w kapeluszach. Chodzenie boso w ogóle jest popularne, może nie w City, ale już na pół-wiejskich przedmieściach w knajpie czy na poczcie można bez trudu zobaczyć ludzi, którzy przyszli boso i to nie dlatego, że nie mają butów, ale dlatego, że tak jest wygodnie. Poza City, stylizowanie się na wieśniaka jest modne. Kiwi są wieśniakami i są z tego dumni, a intelektualiści są tu w zdecydowanie mniejszym poważaniu niż w Europie.

Kiwi są bardzo serdeczni i wszelkie kontakty w sklepie, z kierowcą autobusu (któremu wysiadając mówi się "thank you, driver", co ludzie wysiadający tylnymi drzwiami wrzeszczą czasem przez cały autobus) czy z usługodawcami są pełne serdeczności, którą Europejczyk nawet obyty ze standardem obsługi klienta w krajach słynących z niej uzna na początku za przesadną. Pożegnanie w sklepie to "have a lovely day/evening", a poza tym ludzie mówią tu tonem na tyle zadowolonym i szczęśliwym, że przy pierwszym kontakcie zastanawiałam się, czy moi rozmówcy nie wypalili przed chwilą jointa. Celują w tym imigranci z wysp Pacyfiku.

Źródło: http://nz.pasnik.pl/kiwi.html.

2008-08-06 22:58:35 

  • Polecane

  •